Rady Synów Olimpu

 Mój kumpel usłyszał bit, mówi: "Weź coś jebnij",
 Hit? Najlepiej tak samo smutny, jak poprzedni,
 Nagrałem syf, który w nas się nawarstwia,
 Numer nie miał być smutny, ale widać jaka prawda jest.
 Od kłamstwa, do wielu kłamstw - różne oblicza,
 Dla niektórych kłamstwo to już nie wiem - sposób życia,
 Nie chciałem robić rapu, który rodzi łzy u kogoś,
 Ale taka kolej rzeczy, że mnie też czasem ruszy słowo.
 Upadłem, to nie było śmieszne, nadal wiem,
 Że w upadku najgorsza jest świadomość przez co się upada,
 Rozstania, powroty, czasem bez chęci powrotu,
 Jak się jebie, to wszystko i gdzie jest wtedy zdrowy rozum?
 Dziękuję Bogu za to, że mam dobrze w domu
 I proszę żeby się udało, i tak robi kilku ziomów,
 Nie pierdol komuś, że to o chlaniu na ławkach,
 Bo jak liźniesz patologię to zobaczysz jaka straszna jest.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz